Gdy wpiszemy w wyszukiwarkę frazę „Stan Smith”, pierwsza strona wyników będzie dotyczyła wyłącznie tenisówek adidasa noszących tę nazwę. Mimo że buty te są rozpoznawalne na całym świecie, nie wszyscy zdają sobie sprawę, że ktoś taki jak Stan Smith faktycznie istnieje. Kim jest człowiek, któremu nazwę – i wizerunek umieszczony na języku – zawdzięczają jedne z najlepiej sprzedających się butów adidasa?

Mało brakowało, a buty Stan Smith nosiłyby zupełnie inną nazwę. Poznaj historię tego obuwia!

Stan Smith – kto to i czemu zawdzięcza „swoje” sneakersy?

Jest rok 1971. Oczy sportowego świata zwrócone są na młodego amerykańskiego tenisistę Stana Smitha, który właśnie zdobył mistrzostwo US Open. Zwycięstwo na Flushing Meadows to zresztą nie jedyny jego wielkoszlemowy triumf – rok później zdominuje rywalizację na kortach Wimbledonu. Turniej w 1971 roku Smith rozegrał w butach stworzonych jeszcze w 1964 roku dla innego (tym razem francuskiego) tenisisty – Roberta Hailleta. Na początku lat 70. Francuz wybierał się jednak na sportową emeryturę, więc adidas szukał jego następcy, który pomoże wypromować obuwie marki. Stojący u progu międzynarodowej kariery, 24-letni Stan Smith wydawał się idealnym kandydatem.

Stan Smith na Wimbledonie
Hulton Archive via Getty Images

I tak w istocie było – Amerykanin pomógł adidasowi rozszerzyć ekspansję poza rynki europejskie. Współpracę nawiązano w 1971 roku, choć oficjalne podpisanie kontraktu nastąpiło dwa lata później. W tym samym roku na język butów trafił portret Smitha, mimo że formalnie model ten wciąż nazywał się Robert Haillet. A żeby było jeszcze trudniej, nad wizerunkiem Amerykanina widniało… nazwisko Francuza. Oficjalne „przechrzczenie” nastąpiło dopiero w 1978 roku i to właśnie wtedy na półki trafiło obuwie adidas Stan Smith.

Pierwsze skórzane buty sportowe i rekord Guinessa

Nawiązanie współpracy ze Smithem nie oznaczało jednak wyłącznie zmiany nazwy modelu. W latach 70. projektanci adidasa opracowali ulepszoną wersję tenisówek. Przede wszystkim zyskała ona lepsze wsparcie ścięgna Achillesa, a także została wyposażona w podeszwę zapewniającą większą przyczepność do kortu. Stan smithy były promowane jako pierwsze buty sportowe wykonane ze skóry – materiału tego zresztą używano do ich produkcji jeszcze w latach 60. Biała cholewka, minimalistyczny design i rezygnacja ze słynnych trzech pasków na rzecz układających się w ich kształt perforacji – to wszystko sprawiło, że obuwie zaczęło być popularne również poza kortami tenisowymi – a wręcz stało się tam jeszcze bardziej znane.

Dowód? Wystarczy spojrzeć na statystyki sprzedaży adidasa. W 1988 roku marka sprzedała 22 miliony par butów Stan Smith, trafiając tym samym do Księgi Rekordów Guinessa. Sześć lat później liczba ta zwiększyła się do 23,7 mln egzemplarzy.

Stan Smith z butami adidas Stan Smith
Getty Images/Getty Images Publicity via Getty Images

Z tenisowych kortów do ikony streetwearu

Stan smithy długo utrzymywały pozycję jednych z najlepiej sprzedających się sneakersów na świecie. Duża w tym zasługa Phoebe Philo, dyrektor kreatywnej domu mody Celine, która na swoich pokazach często pokazywała się właśnie w tym modelu sneakersów. Mimo dużej popularności, adidas w 2011 roku zdecydował się na wycofanie tenisówek z oferty. Powodem miało być szukanie pomysłu na wypromowanie tego obuwia na nowo.

Phoebe Philo w butach adidas Stan Smith
Michel Dufour/French Select via Getty Images

Adidas Stan Smith wróciły na sklepowe półki w 2014 roku, i to w nie byle jakim stylu. W ramach kampanii reklamowej prowadzonej w mediach społecznościowych na butach pojawiały się wizerunki różnych gwiazd – m.in. Ellen DeGeneres. I choć sneakersy te w dzisiejszych czasach nie są polecane do gry w tenisa (z artykułu mojej redakcyjnej koleżanki dowiesz się, jak wybrać dobre obuwie do tej dyscypliny), to zdecydowanie stanowią jedną z ikon streetwearowej mody.

Czy wiesz, że…?
Czasopismo „ShortList Magazine” w 2010 roku uznał buty adidas Stan Smith za jedne z dziesięciu najlepszych sneakersów w historii.

„Niektórzy ludzie myślą, że jestem butem”

Dziś można śmiało powiedzieć, że białe adidasy z zielonym zapiętkiem stały się o wiele sławniejsze niż osoba, dla której obuwie to zostało stworzone. Zdaje sobie z tego sprawę sam zainteresowany. W 2018 roku światło dzienne ujrzała książka Stana Smitha pod znaczącym tytułem „Niektórzy ludzie myślą, że jestem butem”.  Inspiracją był syn emerytowanego tenisisty. W wieku 8 lat zapytał on swojego ojca, czy to on jest nazwany na cześć słynnego obuwia, czy odwrotnie. To chyba najlepszy dowód na sławę, jaką cieszyły się te skórzane tenisówki.

 A Ty, masz już swój egzemplarz sneakersów adidas Stan Smith? Jeśli nie, znajdziesz je – nie tylko w klasycznej, biało-zielonej odsłonie – w eobuwie.

Autor

Agnieszka Ślęzak

Choć wydaje się, że conversy i szpilki nie idą ze sobą w parze, to właśnie te rodzaje butów należą do jej ulubionych. W jej szafie króluje czerń przełamana kwiecistymi motywami. Prywatnie miłośniczka czarnego humoru, zwierząt oraz filmów Quentina Tarantino.