Jeśli wydaje Ci się, że Champion to marka nowa albo co najwyżej taka, która powstała w latach 80., to jesteś w błędzie. W tym roku Champion obchodzi stulecie istnienia. Jednak mimo długiej tradycji, spokojnie można powiedzieć, że to wciąż firma innowacyjna. Zawdzięczamy jej wiele produktów, które dziś są standardem.

Czy wiesz, że to właśnie Champion jest twórcą bluz z kapturem, czyli popularnych hoodie?

Bluzy te zostały stworzone w latach 30. ubiegłego wieku, ale zaczęły być popularne około 40 lat później. Nie jest to natomiast jedyna innowacja, którą zawdzięczamy marce.

Champion królował na salonach

W latach 80. i 90. koszulki najpopularniejszych koszykarzy, w tym Michaela Jordana z Chicago Bulls, nie były przyozdobione logotypem skaczącego MJ’a czy Nike, a charakterystycznym C. 

Trzecia litera alfabetu wylądowała też na strojach graczy NFL – zawodowej ligi futbolu amerykańskiego. Jednak, mimo takiej sławy, z początkiem XXI w. o Championie jakby zapomniano. Produkty marki, zamiast w topowych sklepachznajdowano w koszach dyskontów.

Nie ma w tym nic dziwnego – branża modowa to byt, za którym ciężko nadążyć. Wystarczy chwila nieuwagi i wypadasz z obiegu, ze względu na dynamicznie zachodzące zmiany. 

Produkty Champion znajdziesz w sklepie eobuwie.pl!

A jednak Championowi udało się wyjść z cienia. Jak to się stało, że znów jest mocnym graczem? Firma odbudowała pozycję i budzi olbrzymie zainteresowanie na całym świecie. Jest to spowodowane między innymi trendem na stylizacje oraz marki z lat 90., ale nie tylko. 

Czy wiesz, że…?
W 2019 roku mija dokładnie 100 lat, od kiedy Champion został założony. Stało się to w 1919 roku w Rochester w Nowym Jorku. Twórcy to bracia Feinbloom.

100 lat temu w Nowym Jorku

Champion znany był jako Knickerbocker Knitting Company. To nawet nie brzmi jak cokolwiek, co ma przetrwać 100 lat, prawda? Ledwie 4 lata po powstaniu marki, nastąpiła zmiana na Champion Knitware.

Początki sukcesu Championa w latach 30. to przede wszystkim sprzedaż bluz drużynom uniwersyteckim w USA. Głównym odbiorcą marki byli Michigan Wolverines. Firma jest odpowiedzialna za wiele wzorów, które widzimy obecnie na rynku. Wkrótce Champion zaczął być noszony także przez studentów nieuprawiających sportu.

Mistrzowskie innowacje

Możesz w to wierzyć lub nie, ale Champion był firmą prawdziwie innowacyjną. Tym najpopularniejszym produktem, który wybitnie wpłynął na rynek z całą pewnością jest bluza z kapturem, czyli hoodie. Innowacje i bardzo dobre jakościowo produkty, które robił Champion powodowały, że firma stale się rozwijała. 

To Champion wprowadził technologię revesre weave, dzięki której tkaniny pozostawały odporne na rozciąganie w wysokiej temperaturze.

Wybuch popularności nastąpił na przełomie lat 80. i 90., kiedy marka związała się ze wspomnianym NBA. Sprzedaż produktów Championa od 1985 do 1988 roku wzrosła aż dwukrotnie.

Czy wiesz, że…?
Logo Champion tylko w roku 1987 było aż cztery razy widoczne na okładce prestiżowego i cenionego magazynu sportowego Sports Illustrated.

Pozycja Championa wzbudzała zainteresowanie innych firm i przez lata wielokrotnie próbowano markę odkupić. Udało się to w końcu firmie Sara Lee, która zajmuje się sprzedażą szeroko pojętych dóbr konsumenckich. Champion został kupiony za 320 mln dolarów – zapłacone gotówką. Warto nadmienić, że rok wcześniej Champion zanotował przychód na poziomie 220 mln dolarów. W portfolio Sara Lee był też m.in. producent bielizny Hanes, który współpracował z Michaelem Jordanem. 

Celem Sara Lee, które po nabyciu Championa posiadało 23% rynku odzieżowego w kategorii bluz, było znaczne go powiększenie poprzez własne możliwości dystrybucyjne. W praktyce oznaczało to mniej więcej tyle, że Champion znalazł się w prawie każdym sklepie.

Miłośnicy koszykówki są zgodni, że Champion stał się mistrzem, kiedy to w 1992 roku został wybrany jako partner techniczny USA Basketball, a w jego koszulkach biegał po parkietach w Barcelonie Dream Team – najprawdopodobniej najlepsza drużyna koszykarska w historii.

Champion jeszcze przez chwilę utrzymywał się na wysokim poziomie. W drugiej połowie lat 90. zaczęło być już tylko gorzej. I w zasadzie nie wiadomo, dlaczego. Możliwe, że zmieniły się trendy w modzie, za którymi Champion przestał nadążać.

Czy Michael Jordan „zamordował” Championa?

Istnieją jednak pewne, bardzo ciekawe spekulacje i zjawiska, które miały miejsce. Boom na Championa w latach 80. i 90. zbiegł się w czasie z karierą Michaela Jordana w NBA. Podobnie jego przedwczesne przejście na emeryturę zadziało się mniej więcej wtedy, gdy zainteresowanie marką mocno spadło. Oczywiście może to być czysty przypadek.

Innym dużym minusem było zaangażowanie Championa w ligę futbolu amerykańskiego – XFL. Ten produkt miał stać się konkurencją dla znanej i potężnej organizacji tego samego sportu, czyli NFL. Działacze XFL połasili się na kawałek zbudowanego z olbrzymich ilości dolarów tortu, który istnieje wokół futbolu amerykańskiego w USA. Partnerem technicznym nowej ligi został Champion. Był to potężny błąd ze strony odzieżowego giganta, bo XLF po roku przestało istnieć. 

Niezależnie jednak od tego jakie były powody spadku sprzedaży i zainteresowania marką, pewnym jest, że pozycja kulturowa Championa całkowicie upadła.

W tym samym roku Sara Lee zaczęło wycofywać się z rynku odzieżowego i było blisko sprzedaży Championa. Firma pozbyła się tylko jej europejskiego oddziału i generalnie przestała przywiązywać do marki większą uwagę. Od tego momentu wszystkie produkty Championa sprzedawane w Europie nie były dostarczane przez Sara Lee. A ich jakość straszliwie spadła. 

W 2016 roku to Hanes, którego Sara Lee też wcześniej się pozbyła, kupił Championa, odzyskał jego europejski oddział i spowodował, że marka ponownie zaczęła się liczyć. Powrót można wytłumaczyć dużo łatwiej niż upadek. 

Kolaboracja z wielkimi i mocnymi markami

Champion wrócił i dokonał tego w spektakularny sposób. Nie dość, że idealnie wpasował się w trend powracających lat 90., to dodatkowo znakomicie dobrał sobie współpracowników. Marka stworzyła wspólne kolekcje z takimi gigantami świata mody ulicznej jak Supreme, Vetements, Wood Wood, a także z projektantem Goshą Rubchinskym. Produkty z „C” nosił np. Chance The Rapper. 

Czy wiesz, że…?

W 2017 roku na świecie nie było ani jednego sklepu Championa? W 2018 roku były już trzy – w Los Angeles, Chicago i Nowym Jorku. W 2019 marka otworzy kolejny w Bostonie.

Istotne jest, że Champion to marka, które perfekcyjnie wpasowała się w styl i modę nazwaną athleisure (tu przeczytasz cały artykuł o tym trendzie: Za co pokochasz modny styl athleisure?). To trend bazujący na chodzeniu w wygodnych ubraniach – w tym dresach – absolutnie wszędzie. 

Champion znany właśnie z produkcji dresów i bluz dresowych, zaprezentował też autorską kolekcję premium. Jakość i minimalistyczne wzory oraz logotyp bardzo pomogły. 

Efekt? 1,2 miliarda rocznego przychodu i przewidywane 2 miliardy do 2022 roku. 

A Ty znałeś historię stuletniego twórcy bluzy hoodie?

W sklepie eobuwie.pl znajdziesz buty i akcesoria marki Champion.

Autor

Szczepan Radzki

Twórca treści, dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej i kontrastów. Autor bloga kolekcjonerbutow.pl, promował wiele inicjatyw związanych ze światem sneakersów oraz streetwearu. Zakochany w szeroko pojętej rekreacji i sporcie - wychowany na koszykówce. Uwielbia limitowane edycje nie tylko butów.

Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze Strony oznacza, że zgadzasz się na korzystanie z niej. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close