Są na świecie buty, o których pisze się piosenki, a wypuszczenie każdej nowej kolaboracji gromadzi przed sklepami długie kolejki. Tym razem nie mam jednak na myśli eleganckich szpilek, a legendarne już sneakersy – Nike Air Force 1. Miały one swój początek w Nowym Jorku, zarówno na ulicach jak i koszykarskich parkietach, niedługo później na ich punkcie oszalał cały świat.

Co ma ze sobą wspólnego paryska katedra Notre Dame i samolot prezydenta Stanów Zjednoczonych? Oba te elementy stanowiły inspirację do powstania jednych z najbardziej znanych butów na świecie.

Jak powstały Nike Air Force 1?

Pierwsza para AF1 wyszła na rynek w 1982 roku, a jego projektantem był Bruce Kilgore. Tworząc bryłę buta, inspirował się… kształtem katedry Notre Dame, choć pierwotnie miał to być ludzik Michelin. Nazwa Air Force One nawiązuje do samolotu, na pokładzie którego znajduje się prezydent USA. Nikt chyba wtedy nie spodziewał się, że ta osobliwa mieszanka zaowocuje tak ogromnym, trwającym nawet po ponad trzech dekadach sukcesem. I nie wygląda na to, by sytuacja ta miała się w najbliższym czasie zmienić.

Nike Air Force 1 były tworzone z myślą o koszykarzach – były to pierwsze buty z serii Nike Basketball. Jako pierwsi na parkietach pojawili się w nich Moses Malone, Mychal Thompson (ojciec obecnie grającego w Golden State Warrios Klaya Thompsona), Bobby Jones, Calvin Natt, Jamal Wilkes i Michael Cooper – tzw. „the original six”. Pierwsze Air Force’y były białe z szarymi elementami, a ich cechą charakterystyczną była wysoka cholewka sięgająca za kostkę oraz przechodzący przez jej górną część pasek – tzw. Propriceptic Belt. AF1 uznawane były za buty wręcz niezniszczalne, mające spełniać potrzeby koszykarzy, którzy skarżyli się na niską jakość wykonania butów do basketu.  

Z boisk NBA na ulice Nowego Jorku

Za kolebkę sukcesu butów Nike Air Force 1 uważa się Nowy Jork, a konkretniej – Harlem. To właśnie ulica i słynne „block parties” – imprezy organizowane nie w domu, a na koszykarskich boiskach – rozsławiły to obuwie na cały świat. Tam narodził się streetwearowy styl, którego jednym z elementów charakterystycznych były kicksy.

A od ulicy już niedaleko do kultury hip-hopu, której przedstawiciele chętnie nie tylko pojawiali się w Air Force’ach, lecz także pisali na ich temat piosenki. Jak np. Nelly, który w 2002 roku wypuścił kawałek „Air Force Ones”, którego grania odmawiały zresztą wszystkie stacje muzyczne, twierdząc, że to reklama.

Z kolei na 25-lecie wydania legendarnych sneakersów numer na ich temat nagrali KRS-One, Kanye West, Nas i Rakim. Piosenka nosi tytuł „Classic”, co chyba jest najlepszym słowem podsumowującym ten model butów.

Najlepiej sprzedające się buty Nike

W latach 90., kiedy na parkietach NBA w butach tych pojawiali się m.in. Charles Barkley czy Rasheed Wallace, Nike Air Force 1 zaczęły zdobywać popularność i po drugiej stronie Atlantyku. To tylko jeden z czynników, który sprawił, że obuwie to jest najlepiej sprzedającym się modelem sneakersów w historii. Według statystyk udostępnionych w 2017 roku, z okazji 35-lecia AF1, jego sprzedaż dała marce Nike 28 miliardów dolarów.

Czy wiesz, że…?
Przez prawie cztery dekady na rynek zostało wypuszczonych ponad 2 tysiące wariantów Air Force 1.

Niesamowity hype to jedno, ale spójrzmy na to obuwie od strony praktycznej – w końcu o to przecież chodzi w sportowych butach. Wygodę i amortyzację miała zapewnić umieszczona w podeszwie powietrzna poduszka, zaś dobrą przyczepność do parkietu – gumowa podeszwa. Skórzana cholewka, w którą wyposażone były pierwsze Air Force’y na rynku, to z kolei gwarancja trwałości.

Nie można nie wspomnieć specjalnych wersjach tego modelu. Najbardziej godną uwagi była ta wydana w 2007 r., na 25-lecie istnienia AF1. Były one uszyte ręcznie we Włoszech oraz wykonane ze skóry krokodyla lub anakondy. Cena takiej przyjemności to – bagatela – 2 tys. dolarów. Inne warte odnotowania to kolekcja The Ten, czyli kolaboracja Nike z projektantem Virgilem Ablohem, dyrektora domu modowego Off-White, a także współpraca amerykańskiego producenta z raperem Travisem Scottem.

Jesteś ciekawa, jak skomponować stylizację z damskimi butami Nike za kostkę? Sprawdź inny artykuł na blogu.

Autor

Agnieszka Ślęzak

Choć wydaje się, że conversy i szpilki nie idą ze sobą w parze, to właśnie te rodzaje butów należą do jej ulubionych. W jej szafie króluje czerń przełamana kwiecistymi motywami. Prywatnie miłośniczka czarnego humoru, zwierząt oraz filmów Quentina Tarantino.

Ta strona korzysta z plików cookie w celu świadczenia usług na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze Strony oznacza, że zgadzasz się na korzystanie z niej. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close