Bywa, że zawody tracą rację bytu, w efekcie czego znikają z rynku. Tak było między innymi z pucybutem czy kamasznikiem. Wsiądź wraz ze mną do wehikułu czasu i poznaj wymarłe zawody obuwnicze. A nuż wykonywał je któryś z Twoich pra-pra dziadków!

Czasy się zmieniają, a rynek pracy nie jest im dłużny. Zniknęły już setki zawodów, a spora część należy do gatunku „ginących”. Jak sprawa się ma z butami?

Wymarłe zawody obuwnicze

Pucybut

Z pewnością wiesz, kim jest pucybut (pot. czyścibut). Często spotyka się go w starych filmach czy grach komputerowych. Jak sama nazwa podpowiada – to ten, kto czyści i poleruje buty. Zawód pucybuta był nadzwyczaj popularny w XIX i XX wieku. Wykonywali go zwykle młodzi chłopcy wprost na ulicach miast. Klient kładł nogę na specjalny podnóżek, po czym delikatnie podwijano mu nogawkę spodni i zabierano się do czyszczenia.

Zwróć uwagę, że…

na filmach często przedstawia się pucybuta jako chodzące źródło informacji. Sprytny chłopiec nie zdradzał jednak sekretów za darmo.
Zdjęcie chłopca-pucybuta, czekającego w znudzeniu na klienta.

Pucybut zwykle nosił ze sobą drewnianą skrzyneczkę z zapasem szczotek, past, kremów i szmatek. Za pracę – jak prosto się domyślić − dostawał niewielkie wynagrodzenie. W stereotypowym wyobrażeniu strój czyścibuta składał się z fartucha, koszuli z muszką i rękawic. Co ciekawe, zawód ten urósł do rangi synonimu przedsiębiorczości, co znalazło wyraz w popularnym sloganie: od pucybuta do milionera.

Miejsce do czyszczenia butów na lotnisku w Las Vegas.

Dziś w galeriach handlowych zainstalowane są elektryczne urządzenia do czyszczenia obuwia, a zawód pucybuta na stałe odszedł do lamusa. Nawiasem mówiąc, w Polsce nigdy nie był aż tak popularny, jak np. we Francji czy w Ameryce.

Kamasznik

Kamasznik (cholewkarz) to określenie używane na rzemieślnika wyrabiającego cholewki, czyli wierzchnią część buta. Sama nazwa zawodu ma skomplikowaną etymologię. Pierwotnie wywodzi się z języka arabskiego, gdzie słowo „gadamasi” oznaczało skórę z miasta Gadames. Później pojęcie przeszło do języka francuskiego jako „gamasche”, co tłumaczono na: but ze skóry.

wymarłe zawody obuwnicze

Co ciekawe, dawniej wyraz „kamasz”oznaczał męski but wojskowy z krótką cholewą i elastycznymi bokami. Stąd znany związek frazeologiczny − brać w kamasze/pójść w kamasze, czyli po prostu wejść w buty wojskowe; wstąpić do służby.

Zawody obuwnicze, które zatonęły w odmętach historii

Obecnie naprawą i szyciem butów zajmuje się szewc. Ot, jest jeden człowiek od wszystkiego. Kiedyś było o wiele inaczej, na rynku pracy istnieli między innymi:

Pantoflarz − choć dziś określenie „pantoflarz” kojarzy nam się raczej jednoznacznie, dawniej pod tą nazwą krył się zawód. Jak prosto się domyślić, pantoflarz był rzemieślnikiem wyrabiającym… pantofle.

Łatacz − to nikt inny, jak szewc zajmujący się łataniem, reperowaniem starego obuwia. Naprawą zajmował się również oklepacz.

Podeszwarz − jak był cholewkarz, nie mogło zabraknąć również podeszwarza. Wytwarzał on obuwie w postaci podeszwy przywiązanej do stopy rzemykami lub sznurkami, czyli współczesne sandały.

Abzaśnik – rzemieślnik robiący obcasy.

Pasowczyk –czeladnik szewski, szyjący wyłącznie wykwintniejsze obuwie męskie.

Ćwiekacz – szewc przybijający ćwiekami podeszwy do cholewek.

Nabłyszczacz − uczeń rzemieślniczy, który − jak prosto się domyślić − nabłyszcza buty.

Szpilkarz − szewc wyrabiający obuwie szpilkowe albo kute ćwiekami.

Krajczy – czeladnik krojący skórę na obuwie.

I to nie koniec wymarłych zawodów obuwniczych! Po więcej polecam Ci sięgnąć do profesjonalnego słownika rzemiosł skórzanych, z którego i ja korzystałam. Jesteś zaskoczony, ile profesji związanych z butami zatonęło w odmętach historii? Czasem warto obejrzeć się wstecz, aby zauważyć, jak bardzo zmienił się świat.

Jedne zawody giną, inne się rodzą

Co interesujące, jedne zawody ustąpiły miejsca innym. W ostatnich latach powstały specjalistyczne pracownie trudniące się m.in. w customizacji obuwia, o czym pisaliśmy już na naszym blogu:

Jeśli zainteresował Cię ten temat, polecam Ci posłuchać podcastu z niekwestionowanym ekspertem od personalizacji sneakersów:

Podcast FashionExpress z Obuwnikiem

Autor

Agnieszka Bednarek

Estetka. Entuzjastka niekonwencjonalnych połączeń i martensów. Wyznawczyni maksymy Salvadora Dali − „podstawą wszelkich zwycięstw jest… strój!”. Na co dzień zgłębia tajniki szycia i rękodzieła. Definiuje to, co niezdefiniowane.