Sama główna linia ma 33 modele butów Air Jordan. Były lepsze i gorsze, ale bardzo trudnym jest wybranie i określenie jednych jedynych jako absolutnie najlepsze. Specjalnie dla Was, zdecydowaliśmy się podjąć tego trudnego zadania i w 50-te urodziny Michaela Jordana prezentujemy subiektywną listę pięciu najlepszych Jordanów wszech czasów.

Poniższe zestawienie najlepszych butów Michaela Jordana jest bardzo subiektywne i wiąże się z emocjami oraz wspomnieniami mnie jako nastolatka. Kolejność poszczególnych modeli może zostać przestawiona i jestem w stanie obronić absolutnie każdy wybór na każdym miejscu.

1. Rok 1996: Air Jordan 11

Czy ktoś ma jakieś wątpliwości? Ten model, a dokładnie wersja Concord, to prawdziwy biały kruk wśród obuwia koszykarskiego. To buty, przez które w grudniu 2011 roku w USA wybuchły zamieszki. To but, w którym Michael i jego Chicago Bulls wygrali 72 spotkania w sezonie zasadniczym NBA, a następnie sięgnęli po swoje (i Jordana) czwarte mistrzostwo. To but, w Polsce określany mianem lakierka, który podrabiali wszyscy i wszędzie. Nawet stolarze próbowali tej trudnej sztuki. Pamiętamy czasy, kiedy za oryginalne Concordy na ebayu chciano nawet po 500 dolarów. Kolekcjonerzy nie gardzą żadną z kolorystyk – Bred, Space Jam? Biorę wszystkie.

2. Rok 1992: Air Jordan 7

To w tych butach Jordan zdobył swój drugi tytuł NBA, w finałach rzucił sześć trójek Portland Trail Blazers, a do tego w edycji Barcelona (którą uwielbiam), grał w jedynym i prawdziwym Dream Teamie. To jest jeden z tych nieoczywistych modeli, bo przyjmuje się, że Air Jordan 6 są bardziej popularne i trafiają nie tylko do zagorzałych fanów Jordana, ale też do miłośników mody ulicznej. Dla mnie ma siódemki mają szczególne znaczenie ze względu na wspomnianą Barcelonę i Igrzyska Olimpijskie.

To w tym modelu, dokładnie w kolorystyce Olympic, Michael Jordan rozegrał mecz bez publiczności. Na parkiecie znajdowała się najlepsza 10 Dream Teamu, a więc najlepsi gracze świata. MJ udowodnił swoją dominację, a historia oraz wideo z tego spotkania pojawiły się dopiero po ponad 20 latach.

3. Rok 1988: Air Jordan 3

Kilka faktów. Trójki to pierwszy model, który zaprojektował Tinker Hatfield, główny designer w Nike i postać tak legendarna w środowisku jak Jordan w koszykówce. Trójki były pierwszymi, które miały logo Jumpman na języku. Logotyp stał się centralnym punktem każdego kolejnego buta z kolekcji. Klasyka. Nic więcej nie trzeba dodawać, ale całą listę faktów znajdziesz we wpisie opowiadającym historię tego modelu.

4. Rok 1984: Air Jordan 1

Nie myślałeś chyba, że w tym zestawieniu zabraknie buta, od którego wszystko się zaczęło? Jest tak popularny, że stał się nudny. Wszyscy, ale to absolutnie wszyscy chcą go mieć. Widać je w szczególności u chcących mieć swój styl – podobnie jak kilkaset milionów innych – nastolatków. Kolejne edycje kolorystyczne tylko podgrzewają atmosferę, bo Jordan Brand oprócz standardowych wydań wypuszcza na rynek rzadkie modele dostępne tylko w jednym sklepie na świecie, czy kolaboracje z artystami – Travisem Scottem lub Virgilem Ablohem.

Rewelacyjna była kiedyś seria Alpha, która do klasycznego wyglądu miała dokładkę w postaci poduszek powietrznych w podeszwie. W Alpha można było więc spokojnie grać nie martwiąc się o stopy. Poza tym – pamiętacie wersję Banned i marketing, który Nike rozkręciło wokół tego buta? Mastersztyk.

5. Rok 1989: Air Jordan 4

Ponownie Tinker Hatfield, ponownie buty, które były technologiczną perełką. Jak na rok 1989, znalazło się w nich coś na pierwowzór Flywire i Flyknit. Poduszka powietrzna na pięcie czy bardzo przyjemny i lżejszy od skóry materiał. Ponadto – średnia Jordana z tego sezonu 32,5 punktu, kolejny tytuł króla strzelców, All-Star Game, pierwsza piątka NBA i obrońców. Oraz – jak zapewne wszyscy wiedzą – to właśnie w tych butach Jordan oddał swój słynny The Shot przeciwko Cleveland Cavaliers.

Autor

Szczepan Radzki

Twórca treści, dziennikarz. Entuzjasta komunikacji społecznej i kontrastów. Autor bloga kolekcjonerbutow.pl, promował wiele inicjatyw związanych ze światem sneakersów oraz streetwearu. Zakochany w szeroko pojętej rekreacji i sporcie - wychowany na koszykówce. Uwielbia limitowane edycje nie tylko butów.